Martynka
czwartek, 29 maj, godzina: 3:05
Zbliża się Dzień Dziecka i postanowiłem machnąć z tej okazji portrecik mojej ukochanej córki - Martynki (”bo gołe baby to malujesz, córkę byś namalował!” hehe). Okazuje się, że najtrudniej narysować własne dziecko, które zna się niemal na pamięć. Stopień niezadowolenia z własnych kresek, zdegustowanie bo “przecież moja córka tak nie wygląda” - generalnie irytacja co chwilę. Oj, namęczyłem się trochę - undo było w akcji pewnie kilka razy więcej niż jakiekolwiek inne narzędzie;).
W każdym razie szkic mam już za sobą, poniżej kilka obrazków “dochodzenia” do etapu szkicu, który jutro wieczorkiem będe wykańczał. I jeśli nie zapomnę robić screenów, albo mnie to za bardzo nie zmęczy to też wrzucę obrazki jak to etapami szło.














A tak na marginesie - strasznie męczący jest alt+print screen - ktoś zna jakieś fajne narzędzie, które mi automatycznie zrobi zrzuty ekranowe? Będe wdzięczny za info.















Ostatnie komentarze