grudnia 22

sobota, 22 grudzień, godzina: 14:01

…że święta mogą już nadejść. Ostatnie parę tygodni to był prawdziwy survival, zamknięcie przed końcem roku kilku poważnych zleceń wydawało się dość karkołomnym wyzwaniem. A jednk się udało, sam nie wiem dokładnie jak ale się udało. Atmosfera ostatnich dni, nerowowść, stres i skupienie wykończyło chyba nas wszystkich. Te parę dni przerwy świątecznej pozwoli podładować baterie, odespać. A potem widzimy się wszyscy na firmowym sylwestrze i damy ostro do pieca;) Oj będzie się działo, bo żaden z nas do rękawa nie wylewa;)

Przed chwilą dostałem odpowiedzi od dwóch klientów akceptujące koncepcje graficzne tematów na początek przyszłego roku. Nice. Mam wrażenie, że przedświąteczna atmosfera powoduje mniejsze czepialstwo i ogólną większą komunikatywność. Przyjemnie wymienić bez napinania się trochę technicznych uwag z klientem, podyskutować o zastrzeżeniach i uwagach. Jakoś tak generalnie - chyba święta idą:) I wszyscy w łącznie ze mną bardziej pozytywnie są nastawienie do świata. Po hardkorowych kilku tygodniach działa to jak balsam, uspokaja, wycisza i pozwala zaplanować na spokojnie prace nad następnymi projektami. Dużo tego się szykuje wraz z nowym rokiem, wygląda na to, że robote mamy na jakieś 3-4 miesiąca. Przekrój tematów bardzo różny, od dającego trochę poszaleć i wyżyć się serwisu dla “zakładu fryzjerskiego”, gdzie mamy poprowadzić sesje fotograficzne, zrobić identyfikację, mocny flashowy sajt i zadbać o ogólny look & feel klienta, po oprogramowanie wspierające zarządzanie firmą, pracę rozproszoną, obieg dokumentów itp. Po wdrożeniu naszego autorskiego systemu w jednej z wrocławskich firm dostaliśmy kilka poważnych zapytań ofertowych i wygląda na to, że w przyszłym roku będzie to znaczna część frontu prac. Obaczym, narazie negocjacje w toku.

Dziś po długiej przerwie związanej z nawałem pracy, mam wreszcie znów dla siebie sobotę, taką jak lubię. Spokój, mocna kawka i szperanie w sieci. Miodzio:)
Właściwie dopiero dziś będe mógł poczytać książkę Dominika Kazanowskiego “Nowy marketing w internecie”. Przyszła parę dni temu ale za cholerę nie miałem czasu do niej zajrzeć.

kazanowski_zagrobelny.jpg

Po wstępnych przekartkowaniu wygląda naprawdę ciekawie, z przyjemnością poczytam.

Wczoraj, w ramach autoprzyjemności nabyłem kilka płyt, w tym płytę Łukasza Zagrobelnego, w radiu lecą na okrągło jego dwa kawałki, dwa pierwsze na płycie, a ja muszę przyznać, że chyba już mi się przejadły i tak naprawdę płyta zaczęła mi się podobać od 3 utworu. Lekki, przyjemny pop, na dość dobrym poziomie. Polecam.


listopada 29

czwartek, 29 listopad, godzina: 16:01

Dziś właściwie na okrągło wałkuję jeden kawałek - “It had better be tonight” Michaela Buble, który jakoś bardzo mi dziś leży. Mimo, że płytę mam już dobre pół roku, co chwilę inny kawałek wpada mi w ucho. Cóż, wychowałem się na Sinatrze, i takie klimaty mi niesamowicie “smakują”.

Ostatnio wpadła mi też w łapska płyta Amy Winehouse “Back To Black” i muszę przyznać, że dość mocno kręci. Na YouTube wyszperałem akustycznie wykonanie “Rehab”. Babka ma kawał głosu, nie ma co…


czerwca 27

środa, 27 czerwiec, godzina: 10:24

Tak na fali bardzo miłych i przyjemnych chwil jakie ostatnio przeżywam, zapodam kawałek, który wprost uwielbiam - Michael Buble “Everything”. Słucham go dziś dosłownie naokrągło, a jutro wieczorem zaśpiewam go publicznie dziewczynie, o którą starałem się ponad 4 lata :-)


Everything by Michael Buble

You're a falling star, You're the get away car.
You're the line in the sand when I go too far.
You're the swimming pool, on an August day.
And You're the perfect thing to say.

And you play it coy, but it's kinda cute.
Ah, When you smile at me you know exactly what you do.
Baby don't pretend, that you don't know it's true.
Cause you can see it when I look at you.

And in this crazy life, and through these crazy times
It's you, it's you, You make me sing.
You're every line, you're every word, you're everything.

You're a carousel, you're a wishing well,
And you light me up, when you ring my bell.
You're a mystery, you're from outer space,
You're every minute of my everyday.

And I can't believe, uh that I'm your man,
And I get to kiss you baby just because I can.
Whatever comes our way, ah we'll see it through,
And you know that's what our love can do.

And in this crazy life, and through these crazy times
It's you, it's you, You make me sing.
You're every line, you're every word, you're everything.

So, La, La, La, La, La, La, La
So, La, La, La, La, La, La, La

And in this crazy life, and through these crazy times
It's you, it's you, You make me sing.
You're every line, you're every word, you're everything.
You’re every song. And I sing Along, cause you’re my everything.

So, La, La, La, La, La, La, La
So, La, La, La, La, La, La, La