Monday, 17 November, godzina: 12:57
Monday, 17 November, godzina: 12:57
Wednesday, 28 May, godzina: 11:14
Od przynajmniej 20 lat, gdy jestem na jakimś “zakręcie” wraca do mnie muzyka dwóch Panów, których szczególnie cenię - David Sylvian i Michał Bajor. A ten “zakręt” jest szczególnie ostry, czuję jak jadę bokiem po bandzie…
Bajor… sam nie wiem co o nim mogę powiedzieć. Napewno od zawsze podziwiałem jego wrażliwość i dbałość o detale, niesamowita dykcja, staranność. Taka muzyczna perfekcja. No i przemiłe wspomnienia lekcji języka polskiego z jego mamą (ukłony)…
Sylvian - dla mnie od mniej więcej początku szkoły średniej artysta idealny, pisze, komponuje, gra, maluje, rysuje, rzeźbi. Bardzo mocno siedzi we mnie jego muzyka.
Dziś, jako, że nastrój lekko liryczny - towarzyszą mi dwa kawałki tych panów.
“[...] my love wears forbidden colours [...]“
Idzie nowe…
Tuesday, 27 May, godzina: 10:52
To taki dziwny moment w moim życiu - nagle trzeba wszystko zmienić. Przyzwyczajenia, codzienność, wszystko. Z jednej strony masę obaw, z drugiej - lubię gdy coś się dzieje, lubię zmiany. Krótko mówiąc, tak bez pierdolenia - idzie nowe.
No i dwa nowe obrazki…




I jeszcze coś: przed chwilą policzyłem - mam rozpoczęte i nieskończone 32 obrazki;) Będzie co robić w najbliższym czasie. Szykuję się też do podrukowania wszystkiego wreszcie porządnie (Giclee) na płótnie. Wpadł mi w oko Qprint. Ma ktoś doświadczenie z nimi? jakieś opinie?
Aha, fajnie mieć przyjaciół w pracy. Dzięki chłopaki za pomoc. Piona.
Męski punkt widzenia
Wednesday, 21 May, godzina: 9:01
Wednesday, 23 April, godzina: 11:54
Z mediów atakuje ostatnio gorący news o “mocno owocowym” filmie z Marilyn Monroe w roli głównej. I tak oto idąc tropem skojarzeń, naszła mnie myśl, że dawno nie oglądałem żadnego starego filmu - a przecież lubię, i to bardzo. Tak więc postanowienie na najbliższy weekend gotowe - trzeba odkurzyć moją kolekcję starych filmów, ou jea!:)
Przed chwilą, w czasie przerwy na kawę, zacząłem szperać w sieci szukając ciekawostek na temat gwiazd kina tamtej epoki i klikając na chybił trafił linki z googla trafiłem na świetną galerię zdjęć: Rebel Without a Cause’s photostream (Flickr). Niesamowity klimat mają te fotki, naprawdę. Fajnie, że ktoś pozbierał w jednym miejscu tyle urokliwych, old school’owych obrazków. Polecam, naprawdę.




















