grudnia 10
poniedziałek, 10 grudzień, godzina: 8:28
Tydzień zaczął się jakoś sennie i niemrawo, ciężko mi się zabrać do pracy. Najgorsze, że do końca roku mamy jeszcze oddanie czterech sporych tematów, czyli de facto zostały dwa tygodnie. Masakra. Masakra głównie dlatego, że nasz główny programista postanowił nagle rzucić robotę i olać zobowiązania. Cóż, zawsze jest najgorszy moment na takie historie, ale ten jest wyjątkowo niefortunny. Parę osób pewnie zorientuje się o kim mowa. Niestety byłem na tyle naiwny, że mimo ostrzeżeń ("Piotrek, oszalałeś? Nie pracuj z nim bo się przejedziesz na tym") wielu osób postanowiłem jednak dać mu szansę, mimo wcześniejszych wpadek. Mam za swoje. Tyle porannego narzekania.
Czas na poranne linki…
Na początek portfolio Darka Osińskiego, podesłał linka kilka dni temu a ja dopiero dziś miałem chwilę, żeby się z nim zapoznać. Patrząc na te prace z perspektywny czasu (podsyłał mi wcześniej linki) widać, że chłopak się rozwija. Całkiem przyjemne rzeczy robi.
Z innej beczki… Ostatnio dość dużo spędziłem czasu przeglądając prace ludzi na deviantarcie, wpadło mi w oko parę osób, ale dziś największe wrażenie zrobiły na mnie prace Cali Rezo. Dla mnie rewelacja - polecam.
grudnia 07
piątek, 7 grudzień, godzina: 10:37
W przyszły weekend jesteśmy (z moją lepszą połową) zaproszeni na imprezę do naszej koleżanki Asi, która będzie obchodzić swoje 30-ste urodziny. W związku z tym wpadłem na pomysł, że jadąc na fali euforii nowym tabletem, w prezncie namaluję jej portret. I oczywiście puszczę do druku w jakimś fajnym dużym formacie - padło na A2, potem oprawię to ładnie w antyramę i prezent jak znalazł.
Z przyczyn czysto technicznych nie mam w tej chwili czasu na posiedzenia z Asią, na pozowanie, na szkice itp. Poprosiłem więc ją by dała mi kilka swoich zdjęć, najlepiej takich, które jej samej się podobają, a ja sobie coś wybiorę i na tej podstawie spróbuję coś namazać. Pech chciał, że zdjęcia, które Asia mi przesłała zupełnie mi się nie podobają - uważam, że wygląda na nich znacznie gorzej niż na żywo.

Postanowiłem więc puścić wodze fantazji i spróbować namalować Asię w zupełnie innym ujęciu korzystając z jej fotek. Pogrzebałem w internecie szukając zdjęcia jakiejś fajnej babki, a właściwie fajnej babki w jakimś fajnym kadrze. Mój wybór padł na fotkę Eve Mendez (notabene jedna z kobiet, które uważam ideał pod względem urody).

Pokombinowałem, podłubałem i w efekcie powstał taki oto obrazek. Oczywiście trudno oddać efekt obrazka formatu A2 w takim pomniejszeniu. Ale i tak myślę, że wyszło całkiem fajnie.

update: powyżej poprawiony obrazek



grudnia 06
czwartek, 6 grudzień, godzina: 15:18
Wczoraj wieczorem urządziłem sobie (a właściwie nie sobie) małą sesję fotograficzną. W głośnikach leciało King Crimson “Lizard”, a ja pstrykałem fotki naszym firmowym pupilom.



























Położyłem się spać słuchając Króla Jaszczurów…
[...] I can place myself anywhere in
space or time.
I can summon the dead.
I can perceive events on other worlds,
in my deepest inner mind,
& in the minds of others,
I can
I am
[...]
Ostatnie komentarze