Wieczorna sesja… Nowa zabawka… pierwsze wrażenia
listopada 29

czwartek, 29 listopad, godzina: 16:01

Dziś właściwie na okrągło wałkuję jeden kawałek - “It had better be tonight” Michaela Buble, który jakoś bardzo mi dziś leży. Mimo, że płytę mam już dobre pół roku, co chwilę inny kawałek wpada mi w ucho. Cóż, wychowałem się na Sinatrze, i takie klimaty mi niesamowicie “smakują”.

Ostatnio wpadła mi też w łapska płyta Amy Winehouse “Back To Black” i muszę przyznać, że dość mocno kręci. Na YouTube wyszperałem akustycznie wykonanie “Rehab”. Babka ma kawał głosu, nie ma co…

Komentuj