piątek, 8 czerwiec, godzina: 15:54
Na początek Sk*rt (”For women. And for the men who want to get in their heads”) czyli taka babska (przeprasza - kobieca) wersja digg’a. Interesujące. (via brandflakesforbreakfast).
BBC NEWS pisze o szwedzkich naukowcach z Mid Sweden University, którzy w ramach projektu Paper Four stworzyli gadający papier (a dokładniej wydający dźwięki przy dotknięciu). No może nie dokońca jest to tylko papier, napakowano w niego trochę elektroniki. W sumie dość interesujące, a mi przychodzi do głowy parę zastosowań, np. masz 10 zł, które mówi Ci: “No stary, bogaty to Ty nie jesteś, nawet na flaszkę Ci nie starczy” ;)

Na stronie projektu można zobaczyć filmik prezentujący tenże papier w akcji.
Apple od samego początku miało ambicję bycia czymś więcej niż tylko dostawcą sprzętu. Cała gama różnych iGadżetów znajdując bardzo podatny grunt wśród konsumentów, zwłaszcza młodych konsumentów, zapoczątkowała pewien trend. Dość często na fali tej mody pojawiają się różnego rodzaju iRzeczy, iAkcje, iHasła, które wpisują się elegancko w iModę. W Nowej Zelandii pojawiły się religijne billboardy (iGod) wykorzystujące ten motyw (via Outdordatabase). iModa sięga już chyba każdego aspektu życia. Na reklamach iPoda wzorowany jest nawet iGasm vibrator. Apple się irytuje wszystkimi tymi iNaśladowcami, co mnie trochę dziwi, jest trend, jest moda, więc i naśladowcy są. A walka z tym zjawiskiem to trochę na walkę z wiatrakami zakrawa. Aż dziw, że jeszcze nikt w Polsce nie wpadł na iCh*j, zwłaszcza patrząc na scenę polityczną ;)
A z rzeczy bardziej twórczych, bardzo spodobały mi się ilustracje i obrazy Billy’ego Renolds’a.
Aha, tak na koniec, wprawdzie to staroć ale bardzo przypadł mi do gustu kalendarz Taylor Lane, “Studio Pin-Ups”, który zdobył nagrodę Epica w 2006 roku.
update: niniejszym ogłaszam, że iWeekend (imprezowy weekend) się rozpoczął ;)














środa, 13 czerwiec, 2007, godz: 0:35
Labek, jak to nie? http://ichuj.pi2.pl/ ;)