Absurdalnie, południową porą praca, praca, praca
stycznia 31

środa, 31 styczeń, godzina: 10:09

Ależ mnie wsiorbało… Jadąc autem usłyszałem w radio piosenkę Grzegorza Turnaua “Liryka”. Gdy wpadłem do biura od razu znalazłem sobie na youtube teledysk. I tak od 2 dni w kółko tylko ta melodia gra w biurze. Nawet Krótki - zatwardziały hiphopowiec - zaczął nucić ;-)

liryka, liryka,
tkliwa dynamika,
angelologia
i dal…

a po pogrzebie, pod korniszon
niech epitafium mi napiszą
tu leży magik i małpiszon…

Ilość komentarzy: 8 do wpisu “ni to świnio-byk, ni to koto-pies”

  1. inou napisał(a):

    ej chłopaki, nie wiedziałem że jesteście tacy liryczni :) następnym razem pod wódkę przywiozę Antoninę Krzysztoń

  2. labrie napisał(a):

    No krótki jest zero-jedynkowcem, znaczy programista. A ja? No ja to jestem bardzo śliczny-romantyczny, wogóle nieśmiały, bardzo lubię poezję, i sztukę. A najbardziej sztukę mięsa. Średnio wypieczone musi być ;-)

    Maciek mam nadzieję, że mówisz o płycie Sz.P.Antoniny a nie o niej samej? Chyba nie będziemy pili wódki z Antosią, co?;-)

  3. labrie napisał(a):

    A tak wogóle to kiedy się wódki napijemy? Może teraz Ty do Opola wdepniesz, co?

  4. inou napisał(a):

    no może? muszę pokończyć parę spraw, ale mógłbym wpaść do was na trzy dni i nawet pokodować za wikt i opierunek. :)

  5. labrie napisał(a):

    Nie ma sprawy:) Moje mieszkanie stoi aktualnie puste więc z noclegiem nie ma problemu, no może tylko trochę posprzątam:D A z żarciem i takimi tam też nie ma problema:)

    Tak więc pozostaje kwestia ustalenia kiedy;)
    Też muszę ogarnąć w tej chwili parę spraw ale potem się zgadamy i zabalujemy znów:)

  6. mienta napisał(a):

    No panowie, lirycznie umawiają się na “wódkę”, wolna chata, muszę “posprzątać”. No ja nie wiem co mam o tym myśleć ;)

  7. labrie napisał(a):

    hyhy, mienta jak nie wiesz co myśleć?;)
    duża dziewczynka jesteś;)
    zresztą… przyjedź i sprawdź ;)

  8. mienta napisał(a):

    nie kuś ;)

Komentuj