Absurdalnie, południową porą
poniedziałek, 29 styczeń, godzina: 13:26
Czy zdarzyło Wam się kiedyś kupić coś czego nie ma? Otóż dziś coś takiego widziałem. Zamówiliśmy Microsoft Office Pro 2007 Win32 Polish (OEM), ze względa Accessa. No i git, oprogramowanie dostarczono. Co ciekawe, w eleganckim pudełku na nośnik CD nie było nośnika CD. Czemu? Telefon do Microsoftu wystarczył aby się dowiedzieć, że Microsoft sprzedaje coś czego nie ma jeszcze na rynku - płytkę doślą w lutym… Albo i nie… Nie ważne, że nikt o tym nie informował, nie ważne, że płacisz za nic…
Pamiętam taki slogan “Kup pan cegłę”, jak dla mnie to postępowanie Microsoftu ma mniej więcej taki cieżar i wydźwięk gatunkowy. Nie jestem prawnikiem, więc pewnie nie rozumiem tego prawidłowo, ale w moim mniemamniu jest to wyłudzenie pieniędzy. Pomijam już fakt że chcąc Accessa, sprawdza się dostępność pakietów z Accessem i zamawia, potem płaci i dostaje zamównienie. I dopiero po rozpakowaniu okazuje się, że nie dostajemy zamówienia mimo uiszczenia opłaty do tego koniecznej. Chciałem Accessa? Tak. Zapłaciłem za Accesssa? Tak. Otrzymałem Acessa? Tak. Mam Accessa? Nie. Absurd kompletny… Nowe szaty króla? Nie ma na to jakiś paragrafów?
A jak już człowiek się całkowicie zniesmaczy, wypije sobie dla znieczulenia literka to pewnie śpiewać będzie nie gorzej niż Andy Val Gourmet w utworze “Chacarron”. Serdecznie namawiam do wsłuchania się w tekst. Chwyta za serce…
Na koniec Faithless - “Bombs”, jeden z najbardziej sugestywnych teledysków jakie w ostatnim czasie oglądałem. Mocny. A absurdem jest to, ze np. MTV nie będzie go nadawać bo ich zdaniem zbyt ostry…









środa, 31 styczeń, 2007, godz: 22:57
Niezłe kretyństwo. Ciekawe kiedy zacznie się preorder na wersję 2009 ;)
czwartek, 1 luty, 2007, godz: 11:46
wiesz co jest najlepsze? nigdzie nie pisało, że to preorder, dlatego zamówiłem - potrzebując pilnie accessa dla jednego z klientów. i dupa
piątek, 2 luty, 2007, godz: 11:47
To już nawet nie jest śmieszna, a raczej tragiczne :/