C4 WRC Absurdalnie, południową porą
stycznia 24

środa, 24 styczeń, godzina: 21:50

Tak jak w tytule - czacha dymi od nawału pracy a w bezpośrednim związku z tym jest niestety cała masa spraw z półki pod nazwą “after hours”, m.in. blog.

Na tapecie serwis dla projektu unijnego o lokalnym rynku pracy, witryna dla mojej ulubionej knajpy, minisajt dla brokerów ubezpieczeniowych usprawniający obsługę szkód komunikacyjnych a do tego odwlekana z braku czasu i moich wyśrubowanych ambicji odsłona naszej firmowej strony. Aha, wczoraj zacząłem negocjacje nad warunkami wykonania serwisu dla ekskluzywnego ośrodka wypoczynek/spa a dziś wstępne rozmowy o serwisie dla dużego biura podróży. Co jeszcze? Jeszcze tylko kilka folderów i ulotek zaprojektować, poskładać i puścić do druku - drobiazg. Się dzieje… aż czacha dymi. A sterta spraw “na wczoraj” rośnie… aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa….

W głowie dudni adrenalina (ale w końcu uwielbiam ten “twórczy stres i działanie pod presją i w ostry reżim czasowy”), w głośnikach Norah Jones i jej nowa płyta “Not Too Late”. A do poduchy czytadła: “Google Advertising Tools” Harold’a Davis’a (O’Reilly), “Balanced Website Design” Lawrence & Tavakol (Springer) i jeszcze “Foundation Flash 8 Video” Green & Chilcott (FriendsofED).

W tzw. międzyczasie - ciągle zaciekle walczę z nałogiem, to już 3 tydzień odwyku od papierosów, do tego zaczął się znów Prison Break i Battlestar Galactica, i jeszcze drugi sezon Rome. Przydało by się też wyskoczyć do kina na “Pachnidło”… Ech, czemu doba jest za krótka? Ma ktoś odsprzedać czasopodwajacz? Cena nie gra roli…

Dziś jednak jest dość smutny dzień, dowiedziałem się, że wczoraj zmarł Ryszard Kapuściński, jeden z moich idoli w posługiwaniu się słowem. Uwielbiam jego “Cesarza”, “Imperium” czy “Podróże z Herodotem”. A jakby tego było mało - dziś odeszła Krystyna Feldman (można ją kochać za wiele ról, ale “Nikifor” - majstersztyk). Niedługo zobaczymy ją w “Rysiu” Tyma.

A za oknem zima całą gębą…

Komentuj